Haliczany. Brązowa sprzączka lirowata. Fot. G. Zabłocki

Haliczany. Brązowa sprzączka lirowata. Fot. G. Zabłocki

Kolega Andrzej Bronicki przebadał w 1996 r. kurhan w Haliczanach, pow. Chełm, woj. lubelskie, w którym znalazł unikalne zabytki wczesnośredniowieczne. Kurhan pierwotnie miał średnicę około 12 m, lecz zachował się w formie niemal szczątkowej. W nasypie znaleziono ułamki ceramiki, ułamek fajansowego lub brązowego paciorka i grocik krzemienny oraz skupisko węgli drzewnych, grudek polepy, przepalonych kostek, które należy łączyć z kulturą trzciniecką w II okresie epoki brązu. Ponadto na kurhanie i w jego sąsiedztwie funkcjonował nowożytny cmentarz. Zidentyfikowano tu w sumie 91 grobów z XVII – początku XVIII w. Lecz najbardziej cennymi zabytkami okazały się brązowa sprzączka i okucie pasa znalezione wraz z ceramiką wczesnośredniowieczną w spągu humusu współczesnego na krawędzi pierwotnego kurhanu kultury trzcinieckiej i otoczenia.

Brązowa sprzączka lirowata o wymiarach: wys. 26,5 mm; szer. 23,8 mm; szer. kabłąka w przewężeniu 2,1 mm posiada analogie z kręgu kultury staromadziarskiej i została wydatowana na koniec IX w. po połowę X w. Podobne sprzączki odkrywane są w bogato wyposażonych grobach na cmentarzyskach w północno – wschodniej części Kotliny Karpackiej w tzw. okresie zajmowania ojczyzny. W tym rejonie miało się znajdować militarne centrum państwa Madziarów z pierwszej połowy X. Z terenu Polski znamy około 70 zabytków tego rodzaju i świadczą one o kontaktach polsko – węgierskich w X w.

Haliczany. Ozdobne okucie rzemienia. Fot. G. Zabłocki

Haliczany. Ozdobne okucie rzemienia. Fot. G. Zabłocki

Ozdobne okucie rzemienia w formie przypominającej kształtem potrójny liść kończyny o wymiarach: wys. 20,5 mm; szer. 22,1 mm; grub. 5,1 mm wykonane zostało z pozłacanej miedzi z domieszką srebra. Podobne okucia znajdowane są na terenie państwa karolińskiego w Niemczech oraz w Skandynawii i tam datowane na IX w. Nie wiadomo, jak ten zabytek dotarł na nasze tereny. Być może za pośrednictwem drużyny wojów węgierskich, którzy penetrowali całą ówczesną Europę Środkowowschodnią łącznie z terenami wschodnich Niemiec.

Wraz z opisanymi zabytkami pozyskano kilkadziesiąt silnie rozdrobnionych fragmentów naczyń wykonanych z gliny żelazistej o średnio- i gruboziarnistej domieszce tłucznia, które wydatowano na młodszą fazę okresu plemiennego w VIII – X w. Pochodzą one zapewne z urn pochówku nakurhanowego, które były powszechnie stosowane przez Słowian w okresie plemiennym przed przyjęciem chrześcijaństwa. Pochówek musiał należeć do kogoś znacznego z wyższej warstwy społecznej, o czym świadczy jego unikalne wyposażenie w postaci bogatych ozdób importowanych z krajów ościennych. Spalone szczątki wodza(?) wraz z bogatym wyposażeniem ozdób w postaci sprzączki i okucia złożono w glinianej urnie i umieszczono na szczycie kopca z czasów kultury trzcinieckiej, który zapewne wyróżniał się w okolicy. Tego typu pochówki zostały opisane w ruskiej kronice „Powieść minionych lat”. 

 

Andrzej Bronicki, Marek Michalik, Marcin Wołoszyn: Kolejny tzw. staromadziarski zabytek z Małopolski. [w:] Polonia Minor Medii Alevi pod redakcją Zenona Woźniaka i Jana Gancarskiego. Kraków – Krosno 2003, str. 211-230. Mechthild Schulze – Dorrlamm: Der Karolingische Gurtelbeschlag von Haliczany, Kreis Chełm, Woiw. Lublin. Acta Archaeologica Carpathica. Tom XL, 2005 r. Str. 140, 143.